Uroda

KULTOWA ODŻYWKA JANTAR Z BURSZTYNEM

1

Witajcie Kochani…
W ostatnim czasie miałam okazję przetestować Kultową Odżywkę do włosów z wyciągiem z bursztynem Jantar. Zachęcona pozytywnymi opiniami nie wahałam się ani przez chwilę. Ciekawa efektów zabrałam się za testowanie i dziś mogę opisać wam pierwsze wrażenia. Moje testowanie to nie koniec przygody z którą mogę się z wami podzielić. Dostałam możliwość zaproszenia swoich fanów i znajomych do komentowania mojej recenzji, która będzie zamieszczona w aplikacji – http://www.jantarhair.com.pl/Najlepszy komentarz na temat „Moja przemiana z Jantar…” będę mogła uhonorować nagrodą, taką jaką sama otrzymam. Start głosowania 28.10.2016 r. Zapraszam wszystkich serdecznie do głosowania.

.

2

OD PRODUCENTA

Receptura odżywki uwzględnia najistotniejsze potrzeby włosów cienkich, słabych, delikatnych i z tendencją do przetłuszczania. Zawiera biologicznie czynne substancje stymulujące wzrost włosów: Trichogen, Polyplant Hair, aktywny biologicznie wyciąg z bursztynu oraz witaminy A, E, F i d’pantenol. Działanie Odżywka Jantar hamuje wypadanie włosów, stymuluje ich wzrost i odżywianie. Zawarte w niej składniki są niezbędne do prawidłowego przebiegu procesów fizjologicznych skóry, jej odżywiania i regeneracji.

Efekt: Systematycznie stosowana poprawia metabolizm i dotlenienie cebulek włosów, regeneruje i łagodzi podrażnienia. Włosy stają się wyraźnie grubsze, lśniące i odpoerne na uszkodzenia. Odżywka wzmacnia strukturę włosów, zapobiega ich rozdwajaniu i chroni przed szkodliwym wpływem środowiska i słońca.

3

SKŁAD

Bursztyn- pielęgnuje, wzmacnia, odżywia włosy oraz chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych,
Trichogen ®- stymuluje wzrost i przedłuża cykl życia włosa,
witaminy A, E i F – pielęgnują, wzmacniają i odżywiają,
Polyplant Hair®- wzmacnia słabe włosy, ogranicza ich wypadanie oraz poprawiają kondycję skóry głowy i cebulek włosowych,
d- pantenol- nawilża i łagodzi podrażnienia skóry głowy.

4

MOJA OPINIA

Opakowanie produktu ma istotne znaczenie podczas używania kosmetyku. Praktyczna buteleczka z dozownikiem ułatwaiającym aplikację to strzał w 10. Zdejmujemy zatyczkę, rozpylamy preparat u nasady włosów, następnie wmasowujemy w skórę głowy, nie spłukujemy i gotowe. Według producenta najlepsze efekty uzyskujemy przy codziennym stosowaniu i tak było w moim przypadku. Lekka formuła nie obciąża włosów, nie skleja ich, a skóra głowy nie jest podrażniona. W moim przypadku jest to dość istotna kwestia, ponieważ mam bardzo wrażliwą skórę głowy, która pod wpływem odżywek reaguje swędzeniem, pieczeniem, a nawet pojawieniem się łupieżu. Na szczęście w tym przypadku tak nie było i mogłam testować odżywkę bez obaw. Ważną kwestią jest również fakt o którym wspomniałam już wcześniej, że nie trzeba jej spłukiwać. Dla takiego leniucha jak ja to wręcz idealne rozwiązanie. Odżywka szybko się wchłania. A jej aplikacja to czysta przyjemność – ma bardzo ładny zapach. Na pierwsze efekty nie trzeba długo czekać. Włosy nie puszą się i nie elektryzują, są lśniące, błyszczące, miękkie w dotyku i ładnie się układają. Przy dłuższym i systematycznym stosowaniu zauważyłam, że wypada ich coraz mniej, a nawet pojawiło się więcej nowych włosków tzw. „baby hair”. Codzienne masowanie skóry głowy odżywką pobudza ich wzrost. Włosy nie łamią się podczas ich codziennego prostowania, a końcówki nie rozdawajają się. Tyle w kwestii praktycznej. Jeśli chodzi o część teoretyczną to warto wspomnieć o tym, że odżywka jest łatwo dostępna, kosztuje grosze (ok. 10zł – zależy od drogerii). W dodatku jest bardzo wydajna – mam wrażenie, że od początku testowania nie ubyło jej prawie nic. Ja oczywiście nie rozstaje się ze swoją odżywką i teraz czekam na wasze opinie…

5

1