Bez kategorii

JAK USZYĆ SPÓDNICĘ W „30 MIN.”?

141
Witajcie Kochani…
Ten post aż prosi się aby zacząć go tymi słowami: „Do imprezy zostały ci 2 godziny, a ty nie wiesz co na siebie włożyć? W szafie od dawna zalega niewykorzystany materiał? Do dzieła Kochana!”… Jest to dosyć przekoloryzowana scenka ale dzisiaj chciałabym wam pokazać jak uszyć spódniczkę w „30 minut”. Nie bierzcie tego czasu tak na serio, chociaż wprawione krawcowe pewnie zrobiłby to jeszcze szybciej. Tymczasem chciałam wam zasygnalizować, że uszycie takiej spódniczki jest naprawdę banalnie proste i szybkie. Mówię to ja totalny laik w szyciu, bez podstaw, podpatrujący mamę i czerpiący rady od mojego Taty (tak, tak mój Tato umie szyć na maszynie i wychodzi mu to perfekcyjnie – marynarki nie uszyje ale z podszyciem spodni spokojnie da sobie radę 🙂 ). 
Zaprezentuje wam dwie spódniczki jedną z sztywnego materiału moro (nie pamietam jego dokładnej nazwy, zgubiłam gdzieś paragon hehe, brałam taki jaki motyw chciałam na nim mieć) i  eco-skóry (z tego materiału o dziwo szyje się o wiele łatwiej, ponieważ wszystko jest mniej skomplikowane ale o tym później 🙂 ).



POTRZEBUJEMY
♥ materiał – tutaj wykorzystany eko-skóra i moro
♥ maszyna do szycia
♥ 2 zwykłe suwaki
♥ centymetr
♥ nożyczki
♥ szpilki
♥ nici
♥ igła
ZACZYNAMY!
1. Do materiału dobieramy nici o najbardziej zbliżonym kolorze. Zamki klasyczne ze złotym zdobieniem.

2. Materiał, który kupiłam miał wymiary: długości 55 cm i szerokości 145 cm.
Do uszycia potrzebujemy wzięcie dwóch miar: obwodu pasa oraz od pasa długość naszej spódnicy.
Materiał przycinamy na odpowiednią długość.
Najbardziej krytycznym momentem jest fastrygowanie zakładek, ponieważ musicie obliczyć ile zakładek zmieści się na obwód waszego pasa. Metoda „na oko” może się tutaj niestety nie sprawdzić, a prucie materiału jakim jest eko-skóra odpada (pozostaną brzydkie dziurki po nitce). Jeśli opracujecie już swoją metodę reszta pójdzie szybciutko. 
3. Najfajniejsze w tym materiale jest to, że nie trzeba obszywać każdej części materiału – wystarczy wszystko ze sobą zszyć i gotowe.
Po zafastrygowaniu zaszewek z pozostałego kawałka materiału wycinamy pas do naszej spódnicy. Pamiętajcie żeby zostawić 1-1,5 cm zapasu na podłożenie.
4. W tym momencie moja praca nad spódnicą skończyła się. Mimo wielkich chęci i zapału Mama nie mogła już na to patrzeć i przejęła ster hehe 🙂 Od spodu maszyna plątała mi nitkę 🙂 
Ktoś może powiedzieć, że to trudny materiał do szycia, ciągnie się itp. – mała wskazówka – posmaruj delikatnie transporter pod stopką olejem i materiał będzie sunął gładko.
Przyszywamy pas do spódnicy. Prawa strona pasa do prawej strony spódnicy.

5. Następnie wszywamy zamek. Krawędź materiału podkładamy (1), przykładamy zamek do jednej z krawędzi i zaginamy pas do środka (2) – zszywamy (3). Tą samą czynność powtarzamy z drugą stroną zamka. Niestety umknęło mi robienie zdjęć podczas tej czynności. Starałam się wam to zobrazować najjaśniej jak się tylko dało 🙂 Na koniec przyszywamy pas i zszywamy spódnicę pod zamkiem.

GOTOWE!!!
Spódnicę moro uszyłam już sobie sama od początku do końca 🙂 Już niebawem zaprezentuje wam obydwie spódniczki w stylizacjach na blogu 🙂

Mam nadzieję, że wam się spodobało i skorzystacie z moich wskazówek. Oczywiście już niebawem kolejna porcja DIY 🙂

PODPIS